Kroniki Akaszy – Krystaliczne Źródło Czystej Miłości i Informacji o Tobie i Twojej Duszy

Czym są Kroniki Akaszy?

Kroniki Akaszy to energetyczny zapis wszystkiego co było, jest i będzie, o tobie i twojej Duszy. To bezgraniczne centrum wiedzy o wszechświecie, źródło wszelkich informacji i rozwoju, zarówno człowieka jako istoty, całej naszej populacji, wszystkich żyjących istot oraz tego co widzialne i niewidzialne.

Ludzki rozum ma ograniczone możliwości objęcia sobą tego, czym tak naprawdę są Kroniki Akaszy, więc wszystko, co możemy o nich powiedzieć, jest w pewnym sensie ograniczone i dostosowane do percepcji ludzkiego umysłu.

Kroniki Akaszy to miejsce poza czasem i fizyczną przestrzenią. Można je porównać do ogromnego komputera rejestrującego wszystko lub do olbrzymiej biblioteki, mądrości i wiedzy, utkanej z Miłości i Światła. Są wielowymiarową przestrzenią, zawierającą pierwotny budulec, taką cząsteczkę cząstek. Spajają wiedzę i mają moc tworzenia.

Brzmi nieprawdopodobnie?

Rozejrzyj się wokół siebie, w każdej chwili z różnych stron przedostają się do ciebie informacje, które burzą „stary porządek” i obalają „stare utarte prawdy” o tym czym jest i jak funkcjonuje świat. Coraz więcej ludzi w swojej świadomości odnajduje siebie, podważając wpajane od wieków prawidłowości.

To właśnie Kroniki Akaszy wspierają ludzi w ich drodze tu na ziemi, ewolucję ludzkości, ewolucję świata. Kroniki są źródłem weny, odkryć naukowych i wszelkiego postępu. Nagłe momenty olśnienia, wiedza, spływająca nagle na człowieka …. to często właśnie dostęp do zapisów „wszystkiego”.

Doświadczyłaś tego uczucia?

Kroniki Akaszy wspierają Dusze w ich rozwoju.

Kroniki  to również miejsce, gdzie przebywają Dusze –  Istoty o wyższym stopniu rozwoju, które z bezgraniczną i bezwarunkową miłością opiekują się, wspierają i prowadzą inne Dusze i ludzi, zawsze szanując ich wolną wolę .

W Kronikach informacje przekazują nam Mistrzowie i Nauczyciele Kronik Akaszy, oni tez są opiekunami Kronik.

Kto może mieć dostępy do Kronik Akaszy?

Niektórzy uważają, że każdy człowiek może mieć dostęp do Kronik.
Według nas tak nie jest.
Kroniki nie są dla wszystkich.

Dostęp dawany jest z Góry.

To tam dawana jest zgoda i możliwość na otrzymywanie odczytów dla poszczególnych Istot w zależności od ich przygotowania w danym wcieleniu.
Chciejstwo człowieka wynikające z ego jest pomijane.

I choć wielu osobom wydaje się, że mają dostępy do kronik, to to co nazywają odczytami jest opowieścią ich rozumu, tzw. psychologiczny bełkot.
Po czym poznać tą różnicę?

Odczyt z Kronik jest czystą wiedzą, gdy jej słuchasz twoje Dusza się raduje. Czujesz wzniosłość chwili. Pojawiają ci się łzy w oczach i uśmiech na twarzy, samoistnie. Twoja wibracja wzrasta, a aura krystalizuje się nabierając żywych kolorów.

Ogromnie ważna jest też intencja z jaką człowiek chce czytać Kroniki.
Z naszych doświadczeń wynika, że im czystsza intencja, tym więcej można zobaczyć. Choć dla nas nie o samo widzenie zapisów chodzi.

W związku z tym, iż Kroniki są bardzo wysoko wibracyjne, człowiek o niskiej wibracji nie połączy się z Kronikami, są poza jego dostępem.
Zaniżając swoją wibrację używkami, strachem, lękiem, gniewem o dostępie do Kronik, a przede wszystkim o swobodnym ich czytaniu również nie ma mowy.

Co Kroniki mogą dać tobie?

Jednym z wspanialszych darów, jakie niesie Odczyt w Kronikach Akaszy może być spokój wewnętrzny jaki poczujesz już w chwili gdy otwieramy twoje kroniki.
Odczyt w Kronikach to proces wielowymiarowy.

Podczas odczytu płyną słowa i obrazy, przekazywane przez Opiekunów. Wiadomości te, poprzez terapeutę trafiają do świadomości podopiecznego. Gdy świadomość „rozumie” dostaje werbalną informację – rozum jest uspokojony, a co za tym idzie podświadomość łatwiej może „odpuścić” to, co tak mocno trzymała, może już przestać chcieć tak zaciekle nas bronić. A niekiedy nawet skapituluje – i to, co wyparte do podświadomości zostanie oczyszczone.

Najczęściej jednak, by zmiana była trwała, potrzebne jest oczyszczenie Pola z kodów i niewspierających przekonań. Wibracja Kronik wzmacnia i harmonizuje przepływ energii w ciele i ciałach subtelnych człowieka. A czysta Miłość trafia prosto do Duszy danego człowieka. Tu podczas Odczytu trwa już rozmowa na zupełnie innym poziomie. Dusza dostaje to, co jest jej najbardziej potrzebne – bezwarunkową Miłość. Dusza czuje, w jakiej energii się znajduje. Zdarza się tak dość często, że to jest uczucie, którego tak bardzo jej brakowało. Dlatego, czując się bezpieczna, może wyjść z ukrycia, podnieść się na nowo, rozprostować skrzydła.

Odczyt z Kronik Akaszy może być jak iskra, jak zapłon budzący w Duszy radość, a co za tym idzie – nasz spokój i szczęście. Dlatego po pewnym czasie po odczycie może nagle „pojawiać” się w człowieku nowe zainteresowanie czy nawet prawdziwa pasja, może obudzić się siła na zmianę, siła by dać radę iść dalej.

W trakcie odczytu w Kronikach Akaszy dostajemy wskazówki i podpowiedzi, które są drogowskazem w dalszej drodze w Świetle, Miłości i Prawdzie. Mogą one wskazać blokady w ciele i duszy, więzy karmiczne, przyrzeczenia i przysięgi z poprzednich wcieleń.

Odczyt w Kronikach Akaszy może być też pierwszym lub kolejnym krokiem na drodze do poznania samego siebie. Kroniki pomagają zobaczyć swoje prawdziwe oblicze – piękno i moc jakie jest w nas. Później, jeśli chcemy, to już nasze zadanie – odkrywanie i pielęgnowanie tych wspaniałych cech.

Jak zaczęła się nasza praca z Kronikiami Akaszy i co Kroniki dały nam?

Ola:
Kroniki Akaszy – powrót do domu. Moja droga do Kronik Akaszy.
Jak to się stało, że zaczęłam pracować z Energią Pure i Kronikami i co w nich znalazłam?

Już odpowiadam.
O Kronikach Akaszy pierwszy raz usłyszałam „przypadkiem”  kilka lat temu, usłyszałam, że są warsztaty z Kronik Akaszy – od razu poczułam, że chcę tam być.
Pojawiło się we mnie ogromne zainteresowanie tym tematem. Sprawdziłam ten warsztat – jeden telefon – pytanie czy jest jedno wolne miejsce… i tak znalazłam się na warsztatach „Wejście do Kronik Akaszy” prowadzonych przez cudowną Gabriell Orr.
Na tych warsztatach oczywiście zupełnie „przypadkiem” spotkałam moją obecną przyjaciółkę z Teamu Purity – Gosię Bałę. Ponownie przez zupełny „przypadek” tak pokierowała nas energia, że już od drugiego dnia pięciodniowych warsztatów mieszkałyśmy razem w wynajętym pokoju. Wszystko nas wspierało do wspólnej drogi.
Po warsztatach „zostałyśmy” już razem, robiąc sobie częste odczyty w Kronikach. To była nasza praktyka. Gosia wielokrotnie wspominała, że zna wspaniałą kobietę Katarzynę Hojan, która pracuje z energią, wszystko widzi i wszystko wie. W końcu przyszedł ten czas na spotkanie z Katarzyną – moją ukochaną Nauczycielką, Mentorką, drugą – pierwszą Mamą.
Przyjechałam na terapię do Kasi. Spotkaliśmy się już wtedy całą czwórką (Katarzyna, Konrad, Gosia i ja) w ich mieszkaniu w Bydgoszczy.

I to był POCZĄTEK.

Mimo, że wówczas jeszcze zupełnie nie zdawałam sobie z tego sprawy.
Ufam i wierzę, że to właśnie tak Kroniki Akaszy i moi Opiekunowie doprowadzili mnie do miejsca, w którym miałam się znaleźć i do ludzi, z którymi miałam się spotkać.
Od tego dnia Katarzyna uczyła mnie, stopniowo i z miłością pracy z energią, pracy ze sobą i drugim człowiekiem. Zachęcała i motywowała do dalszej pacy z Kronikami Akaszy. Razem z Gosią, która już wcześniej znalazła się przy Katarzynie, pod jej czujnym i kochającym okiem zgłębiałyśmy czucia i wiedzę o sobie, energii, świecie, Kronikach. Zostałam zainicjowana przez Katarzynę do pracy z energią Pure – najpotężniejszą i najczystszą energią jaką znam.
Po pewnym czasie, Katarzyna zaproponowała nam dołączenie do Teamu Purity.
Do jej autorskiego projektu– Hoyan.Purity of energy and art.
Dla mnie to wielkie wyróżnienie, zaszczyt i dar jak i ogromne wyzwanie, móc pracować u boku tak wspaniałej, krystalicznie czystej Kobiety, której Miłość, Wiedza i Moc wykracza poza wszelkie znane mi określenia.

Nasza droga nie była prosta. Gosi i mi zdarzały się potknięcia, upadki i wzloty, bywało, że umysł chciał wziąć górę.
To właśnie znalazłam w Kronikach – Prawdę, Światło i Miłość. To jest jak moja droga do Domu. Tak to dziś czuję.

Małgorzata:
Jak odnalazłam Siebie – „Wezwanie” do Kronik Akaszy i Praca z Energią Pure
Moja droga do Kronik Akaszy i pracy z Energią Pure była ściśle związana z gotowością we mnie aby „otworzyć oczy” i pójść drogą w jedynym dla mnie słusznym kierunku – w głąb siebie. Kiedy człowiek ma w sobie tę gotowość wszechświat wspiera go w jego drodze i wówczas pojawia się „Mistrz” w moim przypadku „Mistrzyni”. Katarzyna Hojan – Kobieta, która czuje i widzi więcej, prowadzi, inicjuje, i pokazuje innym, że każdy jest samowystarczalny i jest Mistrzem dla samego siebie. Ona otwiera człowieka na źródło miłości, które jest w każdym z nas.
Poznałam Katarzynę Hojan w takim momencie życia, w którym wiele się działo a o tym, że jest „coś więcej” i że wszystko jest energią nie miałam zielonego pojęcia. Katarzyna wówczas prowadziła gabinet w Bydgoszczy, w którym pomagała ludziom. Do dziś pamiętam moją pierwszą sesję z Katarzyną. Odbyła się ona na odległość. Kiedy mnie oczyszczała pierwszy raz w życiu zaznałam takiego uczucia, które wówczas porównałam do „bycia na chmurce”. Dziś wiem, że to uczucie to czysta miłość i błogostan.

Zostałam uczennicą Katarzyny, to ona zainicjowała mnie do pracy z energią i rozpoczęła mój proces „powrotu do siebie”. Wówczas zaczęły się dziać w moim życiu rzeczy i wydarzenia, które na tamten czas były dla mnie nieprawdopodobne i długo zajęło mi, aby przestać się ciągle „zadziwiać”.

Jak to było z „wezwaniem” do Kronik Akaszy? Obudziłam się i miałam silną potrzebę pojechania do „empiku”. Nie rozumiałam tego, czułam tylko, że mam tam pojechać. To było silniejsze ode mnie. Będąc już w sklepie przechadzałam się między półkami, nie bardzo rozumiejąc jaki jest tego cel. Wówczas wzięłam do ręki książkę, której tytuł nic mi nie mówił a cała zawartość była zafoliowana więc nie mogłam sprawdzić zawartości więc ją odłożyłam. Wyszłam ze sklepu z pięknymi kredkami i kolorowanką z mandal. Kolejnego dnia sytuacja się powtórzyła, tyle, że uczucie było mocniejsze. Ta sama historia, znów w ręku miałam tę książkę i znów ją odłożyłam na półkę – ze sklepu wyszłam z grą planszową aby jakoś zracjonalizować moja wizytę. Kiedy obudziłam się następnego dnia to co się we mnie działo to było uczucie, które tętniło we mnie jednoznacznie – jedz po książkę, jedź po książkę. Kupiłam ją. Rozpakowałam i oniemiałam – słowa płynęły wprost do mojej Duszy. Sprawdziłam w internecie tytuł i autorkę – „Kroniki Akaszy Jedyna Prawdziwa Miłość” Gabrielle Orr. Wyskoczyła mi informacja o tym, że za dwa tygodnie w Polsce odbędzie się warsztat z Gabrielle inicjujący do Kronik Akaszy. Zrozumiałam, że mam tam pojechać. Kiedy zadzwoniłam do organizatora usłyszałam w słuchawce, że nie ma miejsc, odpowiedziałam: ale ja tam mam być.

Katarzyna uczyła mnie, aby ze spokojem akceptować to, co przychodzi i„puszczać”, aby rzeczy mogły się dziać dla mojego Najwyższego Dobra. Puściłam. Za dwa tygodnie zadzwonił organizator informując mnie, że dziwnym trafem zwolniło się miejsce i czy dam rade przyjechać na warsztaty, które są kolejnego dnia. Czułam, że jestem prowadzona dosłownie za rękę. Nagle zjawiali się ludzie, którzy sami z siebie oferowali mi wsparcie i pomoc. Zorganizowałam i poukładałam wszystkie moje sprawy osobiste i zawodowe tak, aby mój wyjazd był możliwy, jednak w głowie pozostało jeszcze trochę wahania. Jedyne co mi zostało to podjąć decyzję i  sprawdzić godzinę odjazdu pociągu. Wówczas zadzwonił stary znajomy mówiąc, że poczuł, że ma do kogoś zadzwonić więc przejechał palcem po książce telefonicznej i padło na mnie. Na koniec rozmowy zapytał mnie na która mam być w Warszawie, bo akurat ma otwartą stronę z rozkładami pociągów to sprawdzi mi połączenie. I tak oto ze wsparciem i prowadzeniem odpowiedziałam na wezwanie.

Kroniki Akaszy jedyna Prawdziwa Miłość stanęły dla mnie otworem. Na warsztatach poznałam Olę Waluśkiewicz do której od pierwszego „czucia” zapałałam miłością.
Do dziś dnia obie jesteśmy blisko Katarzyny, najpierw ucząc się jej autorskich metod pracy z polem energetycznym i Energią Pure a teraz współtworząc wraz z nią i jej mężem Konradem Hojan – Hoyan Purity of Energy and Art – miejsce pomocy i wsparcia dla wszystkich, którzy tego potrzebują.

Obie robimy odczyty z Kronik Akaszy w czystości intencji i dla najwyższego dobra.
Z serca zapraszamy na to niezwykłe doświadczenie, które dla nas jest niczym gwiazdka w maju.

Ola Waluśkiewicz i Małgosia Bała
dla Was, z miłością