Zdjęcie promujące blog bioenergoterapii o jabłku

Jabłko

Dostałam jabłko. Cudownie pachnące. Dotykałam je w zachwycie nad genialnością procesu stworzenia. I nagle zauważyłam przebarwione wgłębienie.  – hmmm uderzone! pomyślałam w pierwszej chwili. Ale po dalszej analizie okazało się, że jabłko wisiało blisko gałązki, która odcisnęła swoje istnienie na ciele jabłka. Całe dzieciństwo, okres dojrzewania jabłko przetrwało w cieniu Więcej…